środa, 19 marca 2014

CIENKA POMARAŃCZOWA LINIA

Jednym z moich noworocznych postanowień było to, że nie będę nic obiecywać, ponieważ wszechświat zdecydowanie  od pewnego czasu  mi nie sprzyja. 

Niniejszym obiecuję że już nic nie obiecuję, oraz, z tygodniowym poślizgiem, prezentuję obiecane zdjęcia Najmniejszego Loftu ( znanego również pod nazwą" O PSIA DUPKA!").




Dla przypomnienia- mieszkanie ma powierzchnię szuflady ( 32m.kw)  i takiż układ, czyli jest długie, wąskie i posiada jedno okno. Głównym założeniem przy jego projektowaniu było stworzenie  maksymalnie komfortowej przestrzeni na minimalnym metrażu, z dużym ( o ile cokolwiek w tym mieszkaniu może być duże;) naciskiem na wyczyszczenie płaszczyzn i ukrycie tego wszystkiego co powinno zostać poza zasięgiem wzroku. 
Pod względem estetycznym projekt miał połączyć styl budynku w którym się znajduje (soft loft)  i design vintage ( czyt.:  stare, jare wzornictwo). 
I jeszcze kolor pomarańczowy! (co mnie przeraziło na początku,bo szczerze tej barwy nienawidziłam).


Projektowanie zaczęłam zatem od podziału całego projektu na dwie strefy- loftowe miało być to, co na stałe, vintage- to co ruchome. Pomarańczowy kolor pojawia się pod  postacią linii przebiegającej przez całe mieszkanie  ( w kuchni i salonie  w formie zabudowy "przebijającej" ścianę, w łazience jako pas mozaiki ARDEA). Wszystkie szafy, zabudowa kuchenna, drzwi do łazienki zostały wykonane z białych, matowych płyt- bez uchwytów, z prostymi podziałami, udają ściany. Razem z betonem architektonicznym i bielonym dębem na podłodze, biały MDF ogrywa tu jedną z głównych ról. Wolnostojących  lokatorów, czyli retro- meble  "wprowadziła" Właścicielka mieszkania; dzielnie upolowała na aukcjach prawdziwe rarytasy, m.in. lampę- cebulę, pomarańczowy fotel , stolik w karo i piękną ceramikę. 
Gdy tylko mam okazję, staram się forsować do swoich projektów polskie wzornictwo. Tym razem nie musiałam się nawet specjalnie starać ( i forsować;), dębowy komplet stołowy z PAGED i sofa na płozach z MODALTO od razu zostały wpisane na listę zakupów. jak widać, świetnie dogadują się z dużo starszymi kolegami.

A skąd psia dupka? Szukając ciekawej alternatywy dla uchwytów  drzwi od WC (które tradycyjnymi drzwiami nie są i  ich nie widać)  trafiłam na wieszaczki z IKEA  o mocno psio-anatomicznej formie. Na dodatek były czarne i pomarańczowe. Czego chcieć więcej?
Jeśli chcielibyście prześledzić całą historię powstania tego projektu, to zapraszam do lektury postów z etykietą MAŁY LOFT.


PS. NEWS tygodnia!!!
Mamy wreszcie zmywarkę. Czuję się co najmniej tak, jakbym równocześnie wyszła z jaskini, spaliła stanik i wzięła całe opakowanie tabletek antykoncepcyjnych na raz.
Jestem wolną kobietą!!!

9 komentarzy:

Iga z Gumberry pisze...

wow,uszanowanko - lofcik pierwsza klasa, ale że ten stół i krzesła są z paged? mogę dokładny link bo nie umiem ich namierzyć a przygarnęłabym...jakby idealne do mojego mikro salonu!
a z tą emancypacją to ulalalaaaa, się poprzewracało :)))gratuluję!

dee pisze...

http://www.pagedmeble.pl/
Nie ma za co :)

+li+ pisze...

Mi też się lofcik podoba.
Ta szafka w karo i porcelana bomba.
Gratuluję klientki:))

dee pisze...

Maju, możesz zdradzić ile kosztuje taka płyta betonowa, czy może kupowane są na m kw? Pamiętam, że nie były one najwyższej jakości i się kruszyły, ale jak widzę efekt końcowy jest zadowalający.

Magda Korzewska i Jacek Korzewski pisze...

Pięknie. Teraz przedruk do Elle Deco France i kariera międzynarodowa gwarantowana. Pozdrawiają fani z Gdyni

Anonimowy pisze...

ale uchwyty odpadają po jakimś czasie użytkowania, jednak słaby ten plastik

Maja pisze...

Bardzo dziękuję za ciepłe słowa;). Odpowidając na pytania odnośnie wyposażenia i materiałów- krzesła i stół to linia X dla Paged Design.
Beton architektoniczny o podobnym formacie,w zalezności od producenta, kosztuje od 180 do 300zł.Do kosztu płyt należy też doliczyć specjalny, elastyczny klej i grunt oraz cenę wycięcia ewentualnych otworów. Warto zainwestować w droższe płyty.

Pozdrawiam serdecznie!
Majka

Maria Filar pisze...

Świetny projekt!:) Jestem pod wrażeniem jak udało Ci się zaaranżować tak małą przestrzeń i to jeszcze o tak niefortunnym układzie. Fajnie byłoby jakbyś pokazała rzut- bo to zawsze dużo mówi o projekcie. W każdym razie blog dodaję do obserwowanych:)! Pozdrawiam cieplutko:)

Maria Filar pisze...

Już znalazłam! :)