Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INSPIRACJE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INSPIRACJE. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 sierpnia 2015

Najfajniejszy hotel we Wrocławiu, w jakim byłam*

Cofnijmy się trochę w czasie.
via
Ok, może nie aż tak bardzo.
Na wieść o zbliżającej się, milion pięćset sto dziewięćset razy przełożonej ( i w rezultacie niedoszłej) operacji,  siedliśmy z D do szukania tanich lotów. Stwierdziliśmy zgodnie, że skoro z prawdziwymi,

poniedziałek, 29 czerwca 2015

BOHEMIAN LUXURY



Hotel San Giorgio znajduje się w jednym z  najpiękniejszych zakątków greckiej wyspy Mykonos.  Hasło, którym się reklamuje brzmi: NEW BOHEMIAN LUXURY i chociaż bardzo chciałabym powiedzieć coś mądrzejszego, to w tym przypadku pozostaje tylko przytaknąć autorowi. To idealne miejsce do tego, by snuć się na bosaka w powłóczystych cygańskich szatach, z drinkiem w ręku i co pewien czas malowniczo rozkładać się na obitych lnem poduchach. 

wtorek, 31 marca 2015

Nowy post

Miał być dziś, ale komputer mnie olał ciepłym...i po tym jak przez godzinę się uzewnętrzniałam, po prostu sobie pyknął i skasował otwarte strony. Oprócz Pudelka. Oczywiście.

Po kolejnym  kilkudziesięcio-minutowym ataku szału doszłam do wniosku, że może to i dobrze. Panie i Panowie, podziwiajcie. Ja tam kiedyś zamieszkam, tylko wygram w tego totka.

Miejsce: Paryż
Projekt: Gilles & Boissier
Powierzchnia: 300m.kw

sobota, 21 marca 2015

SPRING

foto: Tom Mannion
Stare chińskie powiedzenie mówi: Jeśli wiosna nie chce przyjść do Ciebie, to Ty powinieneś pójść do wiosny*. I wiecie co? W Londyńskim Sommerset House jest to możliwe.

poniedziałek, 2 lutego 2015

czwartek, 22 stycznia 2015

piątek, 16 stycznia 2015

I-haaaa! Czyli jak przerobić stajnię na dom

Oby nie odwrotnie. Choć w tej kwestii akurat mam spore doświadczenie i mogłabym wiele opowiedzieć...

Kuchnia, która skradła moje serce- połączenie elementów w stylu starej apteki z musztardowymi "rzeźnickimi" płytkami i złotymi dodatkami.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Catalina Estrada: cuda cuda ogłaszają ( na ścianach)

Długo szukałam tematu do świątecznego wpisu; wszystko wydawało mi się szare, smutne, mało radosne.Niegodne tego czasu rozpusty i dziecięcej radości;).

 Catalina Estrada Cordonne

środa, 29 października 2014

DDD ( Dyniowe Dekoracje i Delicje)

Jakoś w tym roku tak mi czas zapindala, że nim ogarnęłam odejście lata już mogę się w sumie zabierać za choinkę. Gdyby nie to,że wzięło mnie na porządki i znalazłam rewelacyjną perukę w pudłach ze starociami, kompletnie przegapiłabym Halloween. A szkoda by było, wszak każda okazja do założenia peruki jest na wagę złota! 
GIRLANDYNIA

poniedziałek, 27 października 2014

Jak niedrogo urządzić łazienkę?

Najprościej mówiąc- sposobem.

GLAMOUR
Ponadczasowa elegancja- beż, czerń i połysk. Gładkie, jasne płytki będą rewelacyjnie wyglądać w zestawieniu z chropowatą, wulkaniczną czernią gresu, metalicznymi dekorami i klasycznymi lampami.



poniedziałek, 1 września 2014

CLOSER. Czułość rzeczy

via DESIGNBOOM
Tęsknicie czasem? Ja tęsknię. Za miejscami, za smakami, zapachami, za atmosferą. Dziś, widząc szeregi urwisów w białych koszulach zatęskniło mi się nawet do szkoły- na szczęście wystarczyło kilka sekund w trakcie których przypomniałam sobie zeszłoroczne praktyki i głupie myśli przestały się mnie czepiać;). Najbardziej serce mi łamie myśl o ludziach, którzy są daleko i chwilach, które już nie wrócą. Staram się pielęgnować takie momenty, ale im jestem starsza, tym bardziej mi się wymykają i płowieją, wypierane przez codzienność.

czwartek, 28 sierpnia 2014

TANDEM DESIGN. Trzecie koło u wozu.

Obiecując nowe, nie rzucałam słów na wiatr!
Nim zacznę wywody na temat moich ukochanych butów, zapraszam do obejrzenia najmłodszego dziecka, które spłodziliśmy z Tandem Design. Tak, to dziecko ma troje rodziców;)



środa, 6 sierpnia 2014

Cafe Articurial

  Cafe Artcurial by Charles Zana Paris France Café Artcurial by Charles Zana, Paris   France

Włoska restauracja w centrum Paryża, zaprojektowana przez architekta szlifującego styl w Nowym Jorku...
Teoretycznie to się nie mogło dobrze skończyć- ale teoria teorią, a talent i wyczucie zawsze zrobią swoje, nawet przy tak abstrakcyjnych czynnikach.

poniedziałek, 28 lipca 2014

LOOKIER

Podczas wyjazdu z cyklu " wakacje instant" trafiliśmy do Gdańska. Jako że padało i było nam wszystko jedno co zobaczymy, byle było suche, odrzuciliśmy ambitne plany zwiedzania i ruszyliśmy w Długą. na wiele nie liczyłam- a tu proszę! W tym  siedlisku komercji, gnana potrzebą ( suszyło mnie) , przebiwszy się przez masę map, plecaczków, aparatów, styropianowych i całkiem żywych piratów oraz stoisk z pamiątkami Gdańsk made in China, wypatrzyłam Lookier.  Łatwo nie było- właściciele sąsiednich przybytków bardzo dbają o to, by trafić w gust każdy i naprawdę ciężko jest nie wpaść w paranoję. Na szczęście chęć,a  właściwie chuć! spożycia zimnego soku ze świeżych pomarańczy po baaardzo ciężkiej nocy nastawiła moje ciało na właściwy kurs.

Ahoj, Kapitanie! Czy na tej łajbie macie coś, po czym łeb mniej boli?
Mieli.
Długo tam nie zabawiliśmy- zza chmur wyszło słonce i jak zombie ( tylko w wersji odwrotnej) popędziliśmy podziwiać ten cud natury, jakim jest niezachmurzone niebo w trakcie urlopu. Lookier jest mały, więc szybko obsiedliśmy aksamitne sofy, zakodowaliśmy w pamięci fajne murale i siorbiąc soczek, przez kilka minut gościliśmy w Krainie Czarów. 

poniedziałek, 7 lipca 2014

RAW

Gorąc taki, że klawiatura lepi się do opuszków...zamiast się rozpisywać, proponuję na chwilę wskoczyć do tego domu - na betonowej podłodze, wśród zimnych murów ceglanych ścian i arktycznej bieli powinno być trochę lżej. Surowe jest dobre na upał.

wtorek, 13 maja 2014

Ku ukojeniu

Kilka dni temu odwiedziłam budowę, która po 4 latach wreszcie doczekała się kontynuacji - choć hasło ROZPIERDUCHA W KOSMOS byłoby zdecydowanie bardziej na miejscu.

Wydawało mi się że 1460 dni to wystarczająco dużo czasu, by przygotować się na wszelkie możliwe przeciwności losu i miałam rację.

Wydawało mi się.
O mieszkaniu, które zaskoczyło absolutnie wszystkich- od właściciela, przez projektanta, wykonawców, na administratorze budynku kończąc ( albo i nie), napiszę jak tylko trochę ochłonę.

W międzyczasie,  ku ukojeniu przestrzeń która nie błyszczy może nowością, ale  też wygląda na to że nic się tam nie wali. Ściany stoją. Się nie sypią. Nic nie przecieka. Balsam.