Czyli o tym że w Lublinie czas płynie inaczej, klamki nie chcą zapadać, i co łączy montażystów z Louisem de Funes.
Mariani Vienna. Ładna, prawda? Klasyczna, z detalami delikatnie nawiązującymi do wnętrz historycznych, ale nie "przegadana". Bardzo podobna do oryginalnych okuć zdobiących starą stolarkę w mieszkaniu nad którym ostatnio pracowałam. Naprawdę piękna klamka.Wierzcie, ciężko jest mi pogodzić się z tym, że od wielu miesięcy widzę ją tylko na obrazku z internetu.
