I wszystko jasne.
Ledwo ochłonęłam z szoku powyborczego, a tu taki NEWS; los ewidentnie nie szczędzi mi wzruszeń. Nagle, znienacka, do apartmą przyjechały tadam, tadam, klamki!!! |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl KLASYCZNY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl KLASYCZNY. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 czerwca 2015
APARTAMENT /10/ Dzień, w którym zatrzymała się ziemia.
piątek, 17 kwietnia 2015
APARTAMENT /9/ Przypowieść o suwaczku
Początkowo miałam zamiar zatytułować wpis " Dzień, w którym zatrzymała się ziemia, ponieważ przywieźli meble (i mieszkanie zaczęło wyglądać jak należy)", ale zarezerwuję go na inne wydarzenie. Ziemia zatrzyma się, gdy zostaną zamontowane klamki ( tak, salon Roko nadal leci w kulki).
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Jacqueline Morabito . Żółta francja elegancja na zimową chlapę.
Nie jestem pewna, czy przypadkiem już tego domu nie pokazywałam...nawet jeśli, to warto go pokazać i drugi raz, i trzeci, zwłaszcza gdy za oknem jest jak jest i długo się nie zmieni...idę wyć.
czwartek, 27 listopada 2014
poniedziałek, 27 października 2014
poniedziałek, 4 lutego 2013
Damą być, ach damą być!
"Nie mam serca do czekania,
do liczenia, do zbierania,
Nie, mnie nie zrozumie pan!
Nie mam głowy do posady,
do parady, do ogłady...."*
...ale bardzo chciałabym...
Damą być, ach damą być,
w zwiewnej sukni
peta tlić, peta tlić
i prosto z butelki pić
O!
I taka to ze mnie dama, choć momentami widzę się na tych aksamitnych szezlongach; Maya ubrana, Maya naga, obojętnie w której wersji. Ewentualnie upozowana w kontrapoście obok kominka, z papierosem w długiej fifce i w klapeczkach z puszkiem. Dobra, umieram ze śmiechu, ale dalej to widzę.
Ostatnio przy którejś-tam próbie zmierzenia się z analizą stylistyczną pewnego wnętrza, stwierdziłam że o kant dupy można to wszystko trzasnąć. Rozbieranie projektu na kawałeczki, następnie dopasowywanie tych kawałeczków do jakiegoś stylu, mnożenie, dzielenie, przeflancowywanie na lewą stronę i wypluwanie wyniku typu:
Prezentowane wnętrze należy do pary bardzo zapracowanych młodych ludzi, niespecjalnie zdolnych, ale bogatych z domu. On z racji bycia lekarzem, zawsze marzył o posiadaniu własnej sali operacyjnej w upragnionym gniazdku. Dla niej jest to 6 małżeństwo i 42 lokalizacja, ale niech Was nie zwiodą te liczby- Pani X doskonale wie, czego chce. Biorąc pod uwagę wymagania i wyrafinowany gust Inwestorów, szlifowany podczas licznych wyjazdów na St. Barth ( pl- Ciechocinek), projektant zaproponował niezwykle oryginalne połączenia materiałów i detali. Jest to absolutnie unikatowy przykład stosowania klasycznych zapożyczeń ludwikowskich w później fazie stylu nowoczesnego, nacechowanego skandynawskimi naleciałościami z nutką brutalizmu tak typowego dla Wikingów.
Postanowiłam nie zapędzać się więcej w te rejony. Rozumiem, że w gazetach branżowych czy materiałach reklamowych coś napisać trzeba, co nie znaczy że ma to sens. Projektant przyszedł, zaprojektował, właściciele weszli i dorzucili swoje trzy grosze. Niekoniecznie musimy mieć zdanie na każdy temat, możemy po prostu pogapić się i pomarzyć. Możemy?
Miejsce: Paryż
Projekt: Gilles & Boissier
Powierzchnia: 300 m2
3xach
zdjęcia pochodzą ze strony: Afflante
środa, 14 marca 2012
LANGWEDOCJA
W 2005 londyńska projektantka Nicole Albert i Michael Nunan kupili wiejskie gospodarstwo w Lagrasse (Langwedocja). Stworzyli miejsce na ziemi dla siebie i...przyjezdnych gości. To cudo można wynająć na wakacje !
Co do samej willi - to klasyka osadnictwa w najlepszym wydaniu ;). W starą architekturę płynnie wpleciono nowe ( choć nie nowoczesne) wyposażenie. Wszystko jest stonowane, skromne i wygląda jakby należało do tego domu od chwili jego powstania. Chciałam na koniec dodać coś w stylu " to znów nie moja bajka", ale po ostatnich estetycznych zauroczeniach i zdradach wydaje mi się że we wnętrzach można, a nawet trzeba być monogamistą, więc od dziś już wszystko mi się podoba.
No, prawie wszystko...
![]() |

foto: Sarah Hogan , Caroline Arber.
piątek, 9 marca 2012
pasteLOVE
Jak donoszą panowie z Make Life Harder, a papuguje po nich córka premiera - sezon wiosna/ lato 2012 opanują pastele.
Nie jest to wybitnie odkrywczy trend, właściwie każda zima pogrąża się w gotyckich czerniach, by na wiosnę po raz kolejny pierwszy raz w życiu zaznać słodkich odcieni, ale nie narzekajmy ; wszak każda wiosna jest pierwsza.
Jak łatwo się domyślić pastelowe będą teraz nie tylko ubrania na sklepowych wieszakach, ale i samochody, opakowania cukru, ramówki telewizyjne oraz oczywiście wnętrza naszych domów.
To doskonały moment by zaprezentować mieszkanie delikatne jak wata cukrowa, które trzymałam na specjalną okazję- dotychczasowe siarczyste mrozy przeplatane chlupotem kałuż jakoś bardziej sprzyjały stylistyce chat wikingów. Ale wreszcie przyszedł czas, by zgolić brody pełne okruszków! Rozbielone odcienie nie tylko fantastycznie powiększają wnętrze, ale tworzą wrażenie świeżości i lekkości nie do podrobienia. Jeśli komuś nie leży czysta biel o podobnych właściwościach, a nie wyobraża sobie ostrych barw w otoczeniu - pastele to strzał w dziesiątkę.
Dla pełnego sukcesu dobrze jest trzymać się kilku zasad, podstawowa to: im więcej odcieni, tym prostsze formy. Jeśli łączymy kilka deseni, a do tego mamy jeszcze ochotę na stylizowane meble, sztukaterie, bibeloty- odpuśćmy łączenie kilku barw, unikniemy efektu nadmorskiej cukierni. Mój pastelowy MUST HAVE (jak mawia wspomniana premierówna) czyli wzmocnienie subtelnej bazy - solidne, rockowe formy, meble z pazurem, coś co rozbije ten ulepek . Czarne punkty na landrynkowej mapie sprawią że wnętrze będzie " dupę urywać ", parafrazując panów z MLH.
Dla pełnego sukcesu dobrze jest trzymać się kilku zasad, podstawowa to: im więcej odcieni, tym prostsze formy. Jeśli łączymy kilka deseni, a do tego mamy jeszcze ochotę na stylizowane meble, sztukaterie, bibeloty- odpuśćmy łączenie kilku barw, unikniemy efektu nadmorskiej cukierni. Mój pastelowy MUST HAVE (jak mawia wspomniana premierówna) czyli wzmocnienie subtelnej bazy - solidne, rockowe formy, meble z pazurem, coś co rozbije ten ulepek . Czarne punkty na landrynkowej mapie sprawią że wnętrze będzie " dupę urywać ", parafrazując panów z MLH.
Właścicielką apartamentu jest Aya Yamanouchi Lloyd, a aranżację wykonały projektantki z Nightwood- prawdziwe specjalistki od stylu vintage. Więcej o tym projekcie TU: NYT


fot. www.nytimes.com_Trevor Tondro





fot. www.nytimes.com_Trevor Tondro
niedziela, 19 lutego 2012
Hiszpańska mucha nie siada

Dość długo zastanawiałam się, jakie to moje mieszkanie właściwie będzie...prezentowałam już część zdobycznych mebli i łupów wyprzedażowych, co chwilę noszę nowe hiciory ( żebyście widzieli co dziś przytargałam...) i jakoś nie mam odwagi by to wszystko zebrać, postawić obok siebie, podsumować.
Podobnych problemów absolutnie nie ma moja kumpela, która po obejrzeniu tego eee... kontrowersyjnego zbioru ( szklane głowy, przedwojenne foty demonicznych gimnazjalistek, złote korony, włochate jelonki, stołeczki bez nóżek oraz wiele, wiele innych ) powiedziała krótko- CYRK.
No, prawda.
A wydawało mi się że będzie jak w tym wnętrzu z Barcelony :DDD
pożyczone od nuevo estilo




środa, 28 grudnia 2011
środa, 7 grudnia 2011
Bardziej beżowy odcień beżu, czyli królestwo Kelly Hoppen
niedziela, 4 grudnia 2011
COULISSE
Ale....zdecydowanie najpiękniejsze propozycje oferuje Coulisse. Nie wiem czy bardziej podobają mi się materiały, kosmiczne rozwiązania, czy też poniższe mocno sugestywne stylizacje, ale mają mnie w garści;)
Nie bójcie się hasłaCoulisse - słowo "ekskluzywne" na szczęście odnosi się bardziej do jakości, niż ceny. Odosobniony przypadek na naszym rynku.
kontakt- Coulisse
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































